Strona domowa Anny Orłowskiej

Scenariusz Dnia Babci i Dziadka

Rozpoczęcie uroczystości: Dzieci tańczą poloneza.

 

Inscenizacja : Niespodzianka dla babci i dziadka 

Dziewczynka: (wnosi wielką kartkę z kalendarza i stawia na stole,

przy którym siedzi chłopiec i uczy się)

Patrz!

 

Chłopiec: Co ty taszczysz, skąd kalendarz wzięłaś taki?

Czyżby święto było jakie?

 

Dziewczynka: Spójrz na datę miły kotku,

zapomniałeś o babci i dziadku?

Chłopiec: Ach, Dzień Babci i Dziadka!

Biegnijmy wiec do kwiaciarni

kupić ładnego kwiatka.

Dziewczynka: Gdzie chcesz pędzić, czekaj chwilę,

przecież to za kilka dni.

Najpierw siadaj i pisz list.

(wręcza mu kartkę i długopis)

Zaproś dziadka, zaproś babcię,

tylko proszę nie zdradź się,

w jakim celu ich wzywamy,

niech się nawet nie domyślą,

jaką niespodziankę mamy.

Chłopiec: (pisze)

Kochany Dziadku i Babciu Kochana!

Bardzo nam tęskno za Wami już.

Przyjedźcie do nas w czwartek od rana.

Chcemy powiedzieć Wam ważnego coś,

posłuchać bajki, podać fajeczkę,

o tak posiedzieć przy was troszeczkę.

Tak o wszystkim pogawędzić sobie

i zawierzyć smutki, Babciu, Tobie.

Jeśli wiec choć trochę nas, Dziadku, kochasz,

na pewno z Babcia przyjedziesz do nas.

Dziewczynka: (wkłada list do koperty)

Szybko razem na pocztę teraz,

by list doszedł na czas.

Potem do sklepu raz, dwa, trzy

kupić prezent dla dziadka i babci.

 

Herbatka z Babcia i Dziadkiem 

Zebraliśmy się tutaj – my wszystkie wnuczęta,

aby dać dowód miłości swej dziś,

bo to wielkie święto, o którym pamięta

każda Jola i Ania, i Zbyszek, i Krzyś.

 

Chłopiec rozwija napis: Dzień Babci i Dziadka 

Ten napis wszystko już wyjaśnił. 

Żeby było jeszcze jaśniej,

przygotowałam takie hasło:

Niech od Bałtyku aż do stóp Tatr,

żyją nam Babcie, Dziadkowie 100lat!

 

(Dzieci swobodnie siedzą na krzesłach, podłodze, stoją koło stolika. Scena przedstawia wnętrze pokoju. Na ścianie namalowane jest serce)

 

Czy wiecie, za co kochamy babcię?

 

Bo często przyjeżdża do nas, bo przynosi nam pestki z dyni i winogronu.

 

Bo bierze nas na kolana

 

Albo na ....ptysie.

 

I nigdy nie dręczy nas pytaniami:

(dzieci na zmianę wykrzykują)

  • dlaczego bazgrzemy w zeszycie,

  • dlaczego drzemy spodnie,

  • dlaczego jesteśmy tacy nieznośni albo zanadto spokojni,

  • dlaczego gubimy guziki, piórniki oraz czapki

  • dlaczego nie jemy szpinaku,

  • dlaczego psujemy zabawki?

 

 

Babcia nie pyta nas o to

i za to, ze taka jest właśnie,

Uśmiechamy się do niej

najweselej, najjaśniej.

 

Moja babcia, babuleńka,

tyle bajek różnych zna, zawsze

chodzi uśmiechnięta

i na wszystko rade ma.

 

Gdy mi smutno, gdy się nudzę,

do niej wnet przytulam się,

a jej ciepły uścisk sprawia,

że świat zły rozjaśnia się.

 

Wszystko staje się jak w bajce,

albo w jakimś pięknym śnie,

jest cieplutko, kolorowo,

choć za oknem wicher dmie.

 

Chcę, byś babciu moja miła,

żyła choćby dwieście lat,

oddam wszystkie swoje skarby,

żaden nie jest Ciebie wart. Piosenka nr 1

„U babci jest słodko” 

  

 

 

Chłopiec (zwraca się do dzieci)

A za co kochamy dziadka?

Dzieci rozmawiają ze sobą:

Kto ci powie o dawnych latach?

 

Tych lat naoczny świadek.

 

Jak kraj nasz rośnie, jak ludzie rosną.

 

Opowie Ci twój dziadek.

 

Otworzy serce, kieszeń otworzy, podsunie czekoladę.

 

Z twoich sukcesów zawsze się cieszy.

 

Kto?

 

No wiadomo – dziadek.

 

A jak coś spsocisz, jak coś naknocisz, jak trzeba spytać o radę

– to kto za uszy wyciągnie z biedy?

 

Wiadomo, zawsze dziadek!

 

Więc na część babci i na cześć dziadka wszyscy śpiewajmy tak:

Piosenka nr 2

„Kiedy babcia była mała” 

Oto moja babcia.

Z uśmiechem na twarzy.

Z torbą pełna jabłek i jarzyn.

No i zaraz wszystko się odmienia.

W domu robi się jaśniej, weselej,

jakby Babcia przyniosła niedzielę

z odrobina Bożego Narodzenia.

( Chłopiec i dziewczynka siadają przy stole, na którym babcia rozstawia naczynia)

W kuchni pachnie wesoło rosołem,

a my zaraz siądziemy za stołem

i będziemy jeść rosół i śmiać się.

Wszystko milsze jest, lepsze, ciekawsze,

kiedy w domu ma się na zawsze

(razem):

taką dobrą, najukochańszą babcię.

 

Dziewczynka podchodzi do babci: 

Babciu, czy ci już mówiłam, ze nasz złote serce?

 

Chłopiec podchodzi do babci:

Babciu, czy Ci już mówiłem, ze masz złote ręce?

 

Dziewczynka: 

A ja, czy mówiłam, ze świetnie gotujesz

i zawsze tak cierpliwie mych zmartwień wysłuchujesz?

Gdy mama ani tata nie mają czasu dla mnie,

ty zawsze go posiadasz, wiec kocham cię ogromnie!

 

Piosenka nr 3

„Babcia czarodziejka”

 

(Słychać dzwonek do drzwi, wchodzi dziadek)

 

 

Chłopiec:

To pewnie mój dziadek!

 

Mój dziadzio jest dobry.

Mój dziadzio wszystko naprawia:

Gdy się zepsuje światło albo maszyna do szycia albo dzwonek przy drzwiach. Mój dziadzio umie zrobić latawca, a nawet łuk i strzały.

 

 

  • Patrz, dziadku, zepsuł się księżyc!

  • Niedawno był okrągły, a dziś jest cały wyszczerbiony.

  • Napraw księżyc, dziadku!

(podchodzi do dziadka bliżej, przytula się): 

Dziadku, czy ci już mówiłem, żeś najlepszy przyjaciel?

Dziadku, a czy ci mówiłem, że ufam ci najbardziej?

 

Dziewczynka: (podchodzi do nich)

A czy ci mówiłam, ze świetnie mnie rozumiesz i tak szczerze

z dobrych stopni ze mną się radujesz? 

Zimowy, srebrny Dzień Dziadka

nie zna piosenki skowronka,

wiosennego słonka,

zapachu polnego kwiatka.

Dlatego my z Dnia Dziadka

pożyczymy kilka godzin,

żeby wiosną, na łące

godziny Dziadka obchodzić!

Obejdziemy dokoła bratka,

macierzanki, mięty, rumianka ...

A dzisiaj ucałujemy dziadka

i przewieziemy, choć kawałek,

na sankach!

Piosenka nr 4

„Menuet dla Dziadka” 

(Dziewczynka podchodzi do babci, bierze ją za rękę) 

Ja nie buntuję babci, ale

babcia nie myśli o sobie wcale,

tylko o nas, już od rana, ledwie wstanie –

żeby każdy, zanim wyjdzie, zjadł śniadanie,

żeby tata wziął parasol, gdy jest dżdżysto,

żeby wnuczek miał w kieszeni chustkę czysta,

żeby mama nie szukała rękawiczek,

żeby wnuczki miały Świerszczyk i Płomyczek,

żeby obiad, gdy wrócimy, był podany,

żeby dom był zawsze pięknie posprzątany...

 

Ja tam Babci nie buntuję, lecz bym chciała,

żeby Babcia się nareszcie zbuntowała,

żeby Babcia pomyślała raz o sobie!

Ja tam babci nie buntuję, lecz tak zrobię:

powiem mamie po cichutku, choćby teraz,

żeby mama poszła z Babcia do fryzjera,

żeby tata przyniósł ciastka oraz kwiaty,

stół nakryję elegancko do herbaty,

Babcia siądzie przy tym stole, jak królowa,

i usłyszy od nas wszystkich takie słowa:

 

- Choć dzień Babci jest raz na rok

obchodzony w każdej z rodzin,

ale u nas, w naszym domu,

nikt się nie chce na to zgodzić,

bo raz na rok to zbyt rzadko.

Ogłaszamy – wszem i wszędzie –

że Dzień Babci w naszym domu

raz na tydzień odtąd będzie.

Piosenka nr 5

„Babcia tańczy rock and rolla”

Z okazji Święta Babci

ja dzisiaj Babcię nauczę,

jaka powinna być wnuczka

i jaki powinien być wnuczek.

 

Po pierwsze, proszę Babci, powinni,

i to nie tylko od święta,

umieć zawsze i wszędzie

Babcię w czynnościach wyręczać!

 

Bo przecież z czajnikiem w ręku

jest wnukom tak bardzo do twarzy,

każdy doroślej wygląda,

kiedy herbatę parzy.

Po trzecie - chociaż wnuczek

czasami szklankę stłucze,

przy myciu naczyń także

ślicznie wygląda wnuczek.

 

(Chłopiec zakłada fartuszek, zabiera się do sprzątania ze stołu)

Po czwarte proszę babci,

niech Babcia o tym pamięta,

że prać tez już umieją

Babci kochane wnuczęta.

 

 

Po piąte proszę Babci, wnuki powinny gderać.

  • Dlaczego nasza Babcia nie chodzi do fryzjera?

  • Włóż, Babciu, nowa sukienkę!

  • Niech cię uczesze fryzjer!

  • Posłuchaj, Babciu radia!

  • Obejrzyj telewizję!

  • Już nie myśl, babciu, o nas!

  • O sobie, babciu, pomyśl!

  • Czy Babcia nie uważa, że to jest świetny pomysł?

 

 

Wiec przyrzekamy wszyscy,

że w dni zwykłe i święta

każdy z nas o tym wszystkim

zawsze będzie pamiętał.

 

Dlatego teraz i dziś

przygotowana herbatka

dla kochanej Babci

i kochanego Dziadka.

 

Dzieci na dzwonkach i fletach grają „Sto lat”

Następnie zapraszają swoich gości do stołów z herbata i ciastem. 

 

Menuet dla Dziadka

I. Krynolinka, biała peruczka

Popatrz dziadku, to twoja wnuczka, która

ślicznie tańczy menueta

I etykiety wybornie zna.

 

W moim małym pokoiku

Są lustrzane ściany

Miski z porcelany strzegą go.

 

Gdy wybieram się na spacerek

Biegnie ze mną piastunek szereg

A ja coraz szybciej mknę po schodach

I do ogrodu uciekam im.

 

II. Jeśli wnuczka twa jest królewną

To ty królem jesteś na pewno.

Więc Dziadziuniu,

siądź na tronie w złotej koronie

jak każdy król, bo za chwilę

wbiegnie tutaj królewiczów tysiąc

każdy miłość przysiąc zechce mi

 

Lecz Dziadziuniu, cóż to się dzieje

Tam za oknem już chyba dnieje

A tu coraz ciszej gra muzyka

I wszystko znika w krainie snów. 

 

 

Babcia tańczy rock and rolla

 

1. Styczeń jest, zimno mi,

dzwonię do babci drzwi,

kwiatki trzy oraz magnetofon

mam od mamy.

Babciu, cześć! Zdrowia moc życzę ci,

teraz chodź, rękę daj,

kości zardzewiałe rozruszamy.

 

Ref. Zamiast śpiewać babci sto lat,

tańczę z babcią rock and rolla,

już sąsiadki się zleciały,

razem z nami tańczyć chciały,

miauczy kot,

szczeka pies,

moja babcia fajna jest.

Już muzyka śnieg rozgrzewa,

zaszumiały nagle drzewa

zabłyszczała nam ulica,

tańczy cała już dzielnica,

miauczy kot,

szczeka pies,

moja babcia fajna jest.

 

2. Słońce już poszło spać,

rano chce wcześnie wstać,

księżyc na niebie granatowym

jasno świeci. 

Babci dzień kończy się,

Tańców dość, ale chcę

Jeszcze raz babci mojej

Życzeń dać bukiecik.

Kiedy Babcia była mała

 
  1. Kiedy babcia była mała,

to sukienkę i fartuszek krótki miała.

Małe nóżki, chude rączki

I lubiła jeść cukierki oraz pączki.

 

Ref. I co, i co, że babcia nam urosła,

że lat ma trochę więcej

niż ja i brat i siostra.

I co, i co, to ważne, że mam babcię,

że bardzo kocham ją

i śpiewać lubię z nią.

 

  1. A gdy dziadek był malutki,

to nie nosił adidasów, tylko butki.

Nie miał wąsów ani brody

no i nie chciał jeść marchewki, tylko lody.

 

Ref. I co, i co, że dziadek urósł trochę,

że lat ma trochę więcej

niż dwa plus trzy plus osiem.

I co, i co, to ważne, ze mam dziadka,

że bardzo kocham go

i lat mu życzę sto.

 

  1. Dawno temu babcia z dziadkiem

w piaskownicy się kłócili o łopatkę.

Dziś na spacer idą sobie,

a gdy wrócą, ja im kawę dobra zrobię.

 

Ref. I co, i co, że trochę nam urośli,

że nie są dzieciakami, ze ważni z nich dorośli.

I co, i co, to ważne, że są z nami,

niech żyją długi czas i zawsze lubią nas.

 

Babcia czarodziejka 

  1. Gdy lato się kończy, jesień rozpoczyna,

to nasza babunia czarować zaczyna,

zjawiają się w kuchni przeróżne słoiki,

w słoikach zamyka babcia smakołyki.

Dżemy malinowe, powidła śliwkowe,

konfitury z wiśni, soki porzeczkowe,

sałatki warzywne i suszona mięta,

to jest pełnia lata w słoiczkach zaklęta.

 

Ref. Babcia czarodziejka zawsze ma

dobrych rad, mądrych rad cały kosz.

Babcia czarodziejka, ona wie, co się je,

co ma tak dobry smak.

Babcia czarodziejka daje nam zdrowia dar,

smaczny kęs, słodki czar.

Babcia , dobra wróżka, ona zna czarów moc,

zaklęć sto.

 

  1. My z siostra i bratem babci pomagamy,

żeby jak najwięcej konfitur usmażyć,

zakisić ogórki, ususzyć warzywa,

wtedy będzie bardzo kolorowa zima.

Babcia czarodziejka, ona wie najlepiej ,

że takich przysmaków nie kupi się w sklepie.

W słoiczkach zaklęty kolor, smak i zdrowie,

pamiątka po lecie na zimową porę.